| Serwis botaniczny : strona główna >> dla początkujących |
|
| Aktualności | Biblioteka | Prawo | Przyroda Pomorza | Katalog WWW | Dla początkujących | Rozmaitości | Forum |
Mak polny Papaver rhoeas
|
Tworzenie zielnika
W zgłębianiu tajemnic świata roślin rzeczą niezbędną jest prawidłowo zebrany, wysuszony, opisany i przechowywany zielnik. Jak zacząć?
Jak zbierać rośliny?
Przed wyjściem w teren zaopatrujemy naszą botanizerkę w odpowiednią liczbę podwójnych stron gazetowych. Ze względu na dobre absorbowanie wilgoci, papier gazetowy nadaje się doskonale do zbierania i suszenia roślin (ale tylko ten czarno-biały, absolutnie nie używamy kolorowych, błyszczących pism!).
Między te gazety będziemy wkładać zbierane okazy roślin. Pamiętamy, że często aby bezbłędnie oznaczyć roślinę, potrzebne nam będą różne jej organy, zarówno pod- jak i nadziemne. Dlatego staramy się zbierać materiał jak najbardziej kompletny. W przypadku dużych roślin, szczególnie drzew i krzewów, rezygnujemy ze zbiorów korzeni i pędów podziemnych, ale zbieramy pędy nadziemne (główne i odgałęzienia boczne, z liśćmi, pączkami, kwiatami i/lub owocami). Zaraz na miejscu zbioru roślin sporządzić należy opis stanowiska, który następnie umieścić należy na osobnej karteczce (etykiecie) razem z rośliną. Zanotować należy koniecznie: dokładną lokalizację stanowiska (położenie względem najbliższej miejscowości, jeziora, oddział leśny etc.), krótką charakterystykę siedliska (skraj boru sosnowego, przypłocie we wsi etc.), datę zbioru i autora zbioru. Na etykiecie wcześniej czy później powinna znaleźć się oczywiście także nazwa gatunku rośliny. Oznaczać można zarówno w terenie (jest to wygodne ze względu na dobry stan zachowania delikatnych często organów roślin), jak i później, po powrocie z wyprawy terenowej. UWAGA: Nie zbieramy roślin chronionych i rzadko spotykanych. W przypadku stanowiska, na którym rośnie zaledwie kilka okazów interesującej nas rośliny, również nie dokonujemy zbioru, ponieważ moglibyśmy doprowadzić do zniszczenia stanowiska. Jeśli zależy nam na dokumentacji tego typu znaleziska należy oznaczyć roślinę na miejscu (nie wyrywając jej) i wykonać fotografię lub rysunki w notatniku. Bardziej szczegółowe porady: >> jak zbierać drzewa i krzewy, rośliny wodne i organy podziemne.
Suszenie i przechowywanie roślin
Po powrocie z terenu musimy jak najszybciej uporządkować nasz zielnik, opatrując arkusze odpowiednimi etykietami (dobrze etykiety sporządzać od razu w terenie, ewentualnie notować wszystko co potrzebne w notatniku), a następnie przystąpić do suszenia okazów. Rośliny suszymy w gazetach. Można to robić w tych samych arkuszach, do których zbieraliśmy okazy w terenie. W przypadku gdy gazety te uległy zwilgoceniu należy przełożyć zebrany materiał do nowych arkuszy. Jest to szczególnie ważne, kiedy zebrane rośliny są mokre (w ten sposób unikniemy ich gnicia). Suszone rośliny zawsze muszą być czymś przyciśnięte. Najprostszym sposobem jest po prostu dociśnięcie arkuszy ciężkimi książkami, pamiętając, żeby cała ta konstrukcja leżała na równym i twardym podłożu. Ale - mimo swej prostoty - metoda ta nie jest godna polecenia. Rośliny - pozbawione swobodnego dostępu powietrza - często, zamiast wysychać, zaczynają gnić i możemy stracić cały zbiór. Do pewnego stopnia możemy temu zapobiec często przeglądając i przekładając okazy do świeżych i suchych gazet.
Znacznie skuteczniejsze jest użycie siatek do suszenia roślin. Są to dwie metalowe ramki wielkości botanizerki (25 x 40 cm), oplecione cieńszym drutem w poprzek.Takie ramki bez trudu i za niewielkie pieniądze zamówimy u ślusarza. Miedzy siatkami umieszczamy odpowiednio przycięte i poskładane kawałki płótna (juty), co usprawni przewietrzanie arkuszy i ułatwi absorpcję wilgoci. Arkusze z roślinami układamy między kawałkami płótna - nie więcej niż 2-3 w jednej warstwie i nie więcej niż 3 warstwy w jednym komplecie siatek. Następnie wszystko bardzo mocno związujemy dookoła sznurkiem i odstawiamy tak przygotowany pakiecik do suszenia. Po wysuszeniu roślin czas na ich odpowiednie przechowywanie. Oczywiście można to robić zwyczajnie, w stosach na półkach, pod szafami i ... we wszystkich dostępnych nam miejscach. Lepiej jednak pokusić się o uporządkowanie swojej kolekcji w specjalnych pudłach zielnikowych, z ruchomą przednią ścianką i wieczkiem. Wymiary pudeł dopasowujemy do wielkości gromadzonych przez nas arkuszy zielnikowych. Stosowanie takich pudeł jest niezwykle wygodne. Nasz zbiór się nie kurzy, nie jest narażony na uszkodzenia mechaniczne, no i przede wszystkim - możemy zastosować tu taki system porządkowania arkuszy, który będzie dla nas najwygodniejszy. Może to być układ systematyczny, alfabetyczny, geograficzny albo jeszcze inny.
Oznaczanie roślin
Kolejny krok to oznaczanie roślin. Sztuka ta wymaga nabycia podstawowej wiedzy dotyczącej budowy morfologicznej roślin.
Oznaczając rośliny posługujemy się różnymi źródłami - mogą to być podręczniki, popularne atlasy ze zdjęciami roślin, atlasy rysunkowe, ale najważniejsze i dające największą pewność co do uzyskanej diagnozy są klucze do oznaczania roślin.
W literaturze spotkamy różne "konstrukcje" kluczy, najpopularniejszy jest jednak klucz oparty na zestawianiu ze sobą przeciwstawnych cech i wyborze kolejnych numerów w zależności od decyzji oznaczającego. Schemat takiego klucza wygląda następująco:
Posługiwanie się takim kluczem polega na wyborze z pary przeciwstawnych cech tej, która pasuje do oznaczanej rośliny. Załóżmy, że ma ona numer 1. W takim razie pod tą jedynką szukamy cech 2 i 2* i spośród nich znowu wybieramy pasującą. Jeśli będzie to 2, zostawiamy 2* w spokoju i pod 2 szukamy 3 i 3* itd. Postępujemy tak dopóty, dopóki nie dojdziemy do punktu, w którym zawarta będzie nazwa rośliny. W tym momencie, jeśli nie popełniliśmy "po drodze" jakiegoś błędu, jest duża szansa, że odnieśliśmy sukces! Na opisywanym tutaj schemacie oparta jest m.in. konstrukcja popularnego i bardzo skutecznego klucza autorstwa Władysława Szafera i in. "Rośliny polskie". Inna spotykana często budowa klucza polega na tym, że autor odsyła nas do kolejnych punktów, podając po prostu ich numer. Wygląda to tak:
W takim kluczu zawsze jesteśmy odsyłani do pary przeciwstawnych cech, opatrzonych odpowiednim numerem. I znowu kontynuujemy taką ścieżkę do momentu, kiedy uzyskamy odpowiedź na pytanie "co to za roślina?". W opisany sposób zbudowany jest m.in. niedawno wydany "Klucz do oznaczania roślin naczyniowych Polski Niżowej" Lucjana Rutkowskiego. Bardzo ułatwia oznaczanie wspomaganie się atlasami roślin. Posługiwanie się jednak wyłącznie atlasami bez analizy cech diagnostycznych roślin przy pomocy kluczy powodować może błędy w rozpoznawaniu gatunków. Warto także postarać się o takie atlasy, które zawierają przegląd wszystkich gatunków roślin z danego terenu a nie tylko pospolitszych, leczniczych itp. Mając ograniczony wybór ilustracji lub zdjęć łatwo o pomyłkę w identyfikacji gatunku. |
|